Wszystkie wpisy, których autorem jest Zbyszek

Camino 2015, zdjęcia: dzień 096 Gernika

Gernika albo Guernica (pierwsza pisownia baskijska, druga hiszpańska) stała się znana dzięki obrazowi Pablo Picasso. Dziś to niewielkie spokojne miasto, w którym mieszczą się albergi dla pielgrzymów idących Camino del Norte. Do Gerniki szedłem 96 dnia mojego Camino z Markina Xemein. 25 km, jak zwykle duże przewyższenia i – tym razem – kiepskie oznakowanie szlaku. Na tyle kiepskie, że Hiszpanie, z którymi szedłem sami pytali o drogę, bo oznaczeń albo nie było, albo były niejasne.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 096 Gernika

Camino 2015, zdjęcia: dzień 094 Deba

94 dnia szedłem do z Zarautz do Deba. Jak to na Camino del Norte, prawie 1200 metrów w pionie w górę i tyle samo trzeba zejść w dół. Zejścia są dużo gorsze. Ja dodatkowo „poszedłem za strzałkami” i zignorowałem mapę rozdawaną w alberdze. Po fakcie dowiedziałem się, że na mapie było narysowane, żeby w pewnym miejscu nie iść za strzałkami, bo to tylko „dodatkowy” wariant drogi. Ten wariant kosztował mnie ponadplanowe kilka km oraz 200 metrów zejścia w dół i tyle samo w górę.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 094 Deba

Camino 2015, zdjęcia: dzień 093 Zarautz

Niżej album ze zdjęciami. 93 dzień. Ok 23 km – w Hiszpanii nic nie jest pewne – z San Sebastian do Zarautz. Piękna i romantyczna droga, czyli po raz drugi strumienie deszczu z góry i wąskie, czasem strome, często kamieniste ścieżki. Od czasu uszkodzenia sobie stopy na etapie do Argenton we Francji, nauczyłem się inaczej chodzić. Spokojnie, miarowo, ktoś by rzekł (zwłaszcza z rana) powoli, ale… bez przystanku i odpoczynku. Na początku więc, całe grupy rozradowanych pielgrzymów mnie wymijały, patrząc z politowaniem na wspinającego się systematycznie pana. W alberdze publicznej w Zarautz, jest znacznie mniej miejsc niż w San Sebastian, więc… nie wszyscy się zmieszczą. Stąd pewien doping dla pielgrzymów, którzy – jak już zaznaczyłem – szybko mnie mijali.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 093 Zarautz

Camino 2015, zdjęcia: dzień 090 Espelette

90 dzień Camino, 36 km z SJPP do Espelette. Myślałem, że noc w SJPP to będzie moja ostatnia noc we Francji i potem już Hiszpania. W Saint Jean zdecydowałem jednak, że idę do Irun i droga poprowadziła mnie z powrotem do Francji. Bardzo negatywnie to czułem, gdy wszyscy pielgrzymi szli z albergi w stronę Pirenejów, a ja w przeciwną. To niby dokąd idę?

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 090 Espelette

Camino 2015, zdjęcia: dzień 089 Saint Jean Pied de Port

I tak oto kończy się ta historia. Kończy się dla wielu, bo przecież wiele osób zna już drogę z Saint Jean Pied de Port, a to co znane, to już jakoś tak, wczorajsze mocniej. Doszedłem. Tego 89 dnia, do tej bramy pielgrzymów wyruszających do św. Jakuba. Wcale nie jest pewne, czy to on tam pochowany, ale czy to ma znaczenie? Myślę, że nie. Dziś krótko, kto zechce przeczyta o wszystkim w książce. Dużo ładnych zdjęć w albumie poniżej – polecam.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 089 Saint Jean Pied de Port

Camino 2015, zdjęcia: dzień 088 Saint-Palais

88 dzień. 37 km do Saint-Palais. Długa droga więc ruszyłem w nocy. Niesamowite było przejście mostem w Orthez – polecam zdjęcie w albumie poniżej. Po 88 dniach marszu z Polski, po raz pierwszy, hen w oddali zobaczyłem… całkiem niespodziewanie, wyrastające ponad horyzont pasmo Pirenejów. To dziwne. Niby wszystko wiemy. Jest mapa, szkoła, wiadomo, że tam są. Doświadczenie jednak osobiste, to coś zupełnie innego, niż wiedza. To taka rafa albo wezbrana fala, która człowieka, ni stąd ni zowąd, podnosi i pokazuje mu – Widzisz, jak to jest? Więc ten widok jakoś mnie dotknął wtedy, pełznącego uparcie do przodu żuczka.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 088 Saint-Palais