Archiwa kategorii: Bez kategorii

Camino 2015, zdjęcia: dzień 086 Hagetmau

Nie ma zdjęć, oprócz tego jednego z 86 dnia mojego Camino. To była długa i ciężka droga, cały czas w deszczu, 33 km do Hagetmau. Szkoda bo piękne miasto i piękne okolice. Ale jak leje to człowiek zwija się w sobie i prze naprzód i mijają godziny, i tyle. Rano strasznie zmarzłem, bo ruszyłem w bezrękawniku, a deszcz i wiatr i chłodno się zrobiło. Myślałem, że wytrzymam, ale w końcu zatrzymałem się pod jakąś przystankową wiatą. Zdjąłem z siebie wszystko co mokre, to znaczy ten bezrękawnik. Powycierałem się i ubrałem jak pielgrzym, tj. na ciepło i w kurtkę od deszczu.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 086 Hagetmau

Camino 2015, zdjęcia: dzień 061 Vézelay

14 lipca 2015. Wyszedłem z domu 60 dni wcześniej. Tylko jeden dzień nie byłem w drodze, poza tym marsz non stop. Ostatnie etapy? Trzy dni wcześniej szedłem 50 kilometrów, poprzedniego dnia 43 kilometry. Noce na trawie, romantycznie, ale figa nie wypoczynek. We dnie nie do opisania gorąco. Teren w górę i w dół. Gdy doszedłem do Vézelay było fizycznie po mnie. Serio. Jest chyba taki rodzaj zmęczenia, który odkłada się w człowieku, który dzień po dniu się nawarstwia, którego trudno się pozbyć przez jedną noc. A potem, nie do uniesienia.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 061 Vézelay

Camino 2015, zdjęcia: dzień 038 Hünfeld

W Vacha osiągnąłem psychicznie, ale szczególnie fizycznie, dołek. Byłem po prostu skrajnie wyczerpany, ciężkim marszem, ustawicznie złą – chłodną i deszczową pogodą, niedożywieniem. Do Hünfeld nie poszedłem drogą Jacobsweg, chyba po prostu nie dałbym rady. Gdzieś bym tam został, w tych deszczowych niemieckich lasach. Poszedłem na skróty – 26 km. Szczęściem trafiłem na Bonifratrów. Uratowali mnie. Nakarmili, przenocowali, nawet na mszy wreszcie byłem. Taki mały cud 🙂

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 038 Hünfeld

Wesołego Alleluja!

Wszystkim czytającym ten blog, życzę radosnych świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Niech ten, który dla nas umarł i który zmartwychwstał, daje nam wszystkim swoją siłę, radość, niech prowadzi wasze/nasze kroki po ścieżkach wiodących do prawdy, szczęścia i życia