Camino 2015, zdjęcia: dzień 033 Stedten am Ettersberg

Na zdjęciu tytułowym moje skarby w Niemczech – przydrożne czereśnie. Właściwie to 75% kalorii to zjadałem w postaci ich owoców. Tak, wyższy byłem od większości pielgrzymów, miałem kije i byłem zdeterminowany! Do Stedten szedłem 45 km. To 33 dzień mojego Camino. Gdy doszedłem, byłem potwornie zmęczony. Po drodze struś. Zajrzeliśmy sobie głęboko w oczy. Co widać na zdjęciach

Camino 2015, zdjęcia: dzień 032 Roßbach

Z Mücheln poszedłem 21 km dokładnie na południe do Roßbach. Po drodze czereśnie – takie cuda. Ze dwa kilo spałaszowałem. Bez zahamowań, bez ograniczeń. Matko jaki smak! Niemcy sadzą te drzewa przy Jacobsweg i to się nazywa niemiecka dbałość. W Roßbach miałem nieoczekiwane i niezwykłe spotkanie z protestantami, ale o tym w książce. Niżej zdjęcia z tego etapu na flikerze.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 032 Roßbach

Camino a ucieczka od rzeczywistości

image

Można się zetknąć z opiniami, że Camino to taka ucieczka od rzeczywistości. Jadą ludzie do Francji, Hiszpanii, Portugalii, potem idą po przygotowanej trasie, śpią w przygotowanych albergach, nie dotyczą ich problemy życia codziennego, nie muszą zabiegać o chleb, borykać się z problemami, nie dotyka ich cała ta rzeczywistość będąca udziałem ludzi na co dzień.

Czytaj dalej Camino a ucieczka od rzeczywistości