Dzień zero

Trzydzieści minut do wyjścia.  Jest 07:24.  Wcianam płatki zbożowe. Miejmy nadzieję, że na długo starczą.  Przede…

Dzień minus dwa

Właściwie to nie ma żadnych słów w takim momencie i w takiej sytuacji.  Pozostają suche działania.…

Tydzień do

To jest pierwszy wpis z urządzenia mobilnego. Tak się to szumnie nazywa. Czas ma zupełnie niezbadane…

Dzień -18: Upór

Właściwie to pozostał mi już tylko upór. Nie mam wytłumaczenia, dla tego wyjścia. Lepiej by było…

Dwa i pół miesiąca

Uszkodziłem sobie nogę. Chciałem się sprawdzić. Cztery dni w ogóle nie mogłem chodzić. Francuski jest jakiś…

31 stycznia 2015

Nie wiem, który to już dzień „przed”. I czy w ogóle będzie „przed”. Rośnie we mnie…

Dzień -121: Rezygnacja

Dzień -129: Poważne kłopoty

Po wczorajszym teście przed Camino, dotarłem do domu ale. Z dużymi problemami. W realnych warunkach, wyruszenie…

Dzień -166: Nic się nie dzieje.

Chyba jednak nie pójdę. Bo wcale się nie przygotowuję. Nie uczę się języków, nie trenuję organizmu.…

Dzień -214: Camino a języki

Nie pójdę na Camino, bo nie znam języków. Będę się na migi porozumiewał?