Muxia nad oceanem

Ocean istnieje w zasadzie od zawsze. Od zawsze? No prawie. Prawie od początku istnienia Ziemi. Więc dla nas „od zawsze”. Więc po przybyciu do Santiago ludzie szli jeszcze nad ocean. To ciekawe, bo sam z siebie nie jest postacią ani odniesieniem religijnym. A może jest? Tylko w inny sposób. Bo owo – „zawsze”, samo odczucie – „zawsze” już jest może natury religijnej, głębokiej, choć nie obrzędowej. – Na zawsze – będę cię kochał, będę cię kochała, jest właśnie tej natury, do której tęsknią ludzie. Zarówno do tego „kochał” jak do tego „zawsze”.
Więc szli ludzie do Muxia i Finisterra leżących nad oceanem. Załączone zdjęcie pielgrzyma przedstawia widok z Muxii. Warto popatrzeć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.