Ca: Przypominajmy sobie to, co dobre

Saint Leonard do Noblat minąłem. Jak to w życiu. Z jednej strony coś zostawiamy za sobą z drugiej znajdujemy. Minąłem, bo chciałem szybciej, bo w „wielkim” Limoges – następny nocleg – byłoby za drogo. Ale wciąż pamiętam, aż tu dzisiaj, rano, Claude przypomniała mi o tym mieście.

Takie przypomnienia są fajne. Może powinniśmy sobie jakoś regularnie przypominać to, co w życiu było wielkie, piękne, fajne, cenne itd. Brak tej pamięci, zastępowany jest medialnie tworzonymi śmieciami z teraźniejszości.

Taki powrót pamięcią i świadomością do chwili z naszego życia i doświadczenia szczególnej, to byłby jakiś rodzaj świętowania. Celebrowania tego, co w nas dobre, może najlepsze. Nie tylko samych urodzin, ale też perełek z naszego życia.

Może róbmy tak?

zdjęcie Claude Tranchant

image

ps. Robert napisał dzisiaj – właśnie idzie – „But the most important part of it is the connections you make with people.” / „Najważniejsze są relacje, jakie się tworzy z ludźmi”.

What kind of connections with ppl we made on daily basis?  / Jaki rodzaj relacji tworzymy w codzienności naszej?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.