Poniżej zdjęcia z 92 dnia, pierwszego w Hiszpanii. Etap z Irun do San Sebastian. Zdjęcia w większości poświęcone mojemu wielkiemu niebieskiemu przyjacielowi, którego właśnie po raz pierwszy zobaczyłem tego dnia.
Przez większość dnia niemiłosiernie lało. Tuż przed San Sebastian wypogodziło się i był to spisek natury, bowiem San Sebastian to jest… najpiękniejsze miasto na Ziemi, o czym można się przekonać na niektórych zdjęciach.
———————————
Całość relacji w książce
