Co zabrałbyś z Camino do domu?

Chodzi o doświadczenie, uczucie, dowolną „rzecz”.
Proszę podzielcie się odpowiedziami

6 thoughts on “Co zabrałbyś z Camino do domu?

  1. Powiem nie co chciałbym, ale co zabrałem z Camino. Tym czyms jest spontanicznosc. Wczesniej (przed Camino) żeby komus potrzebującemu pomóc, musiałem się zastanowic i podjąć decyzję. Teraz robię to z marszu, niemam problemów w nawiązaniu kontaktu. Jak twierdzi Matka Teresa, zeby pomoc potrzebujacemu, pomoc ta musi być spontaniczna, musi być porywem serca. Wydaje mi się, że coś takiego dało mi Camino

  2. Ja zabrałam męża a raczej on mnie zabrał do swojego kraju do Brazylii i tak mi życie płynie na półkuli południowej… A co bym zabrała? Cafe con leche po porannym 15 kilometrów odcinku, chłód poranka w Galicji, hiszpańskie wino i ser.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *