10 zasad pielgrzyma – nr 5 – mów do Boga

image

Bóg nie odpowiada. Z reguły. Być może są lub byli tacy ludzie, którym Bóg odpowiadał w sposób, w jaki my na co dzień rozumiemy odpowiadanie. Czyli słowami. Ty: – „Witaj Panie Boże”. – Pan Bóg – „Cześć Marku, Aniu, Ewo, Wojtku… co tam słychać?”. Mówisz i słyszysz odpowiedź, tak jak w przypadku innego człowieka. Otóż z reguły – tak się nie dzieje.

Pamiętam kazanie księdza na mojej parafii, który podniesionym głosem przestrzegał, by do Boga nie zwracać się w byle jaki sposób. By nie mówić do Niego, bez odpowiedniej postawy. – Nawet o tym nie myśl, by do Boga mówić na leżąco! – Kiedyś – jak sam przyznawał – miał takie pomysły, ale je odrzucił.

Myślę, że źle zrobił. Myślę, że do Boga warto mówić, szczególnie na osobistej, indywidualnej pielgrzymce, zawsze wtedy, gdy mamy na to ochotę. Taka pielgrzymka, bywa zanurzeniem w samotności. Wreszcie uzyskujemy czas dla siebie, czas, żeby pobyć ze sobą, z przyrodą… Jednak pielgrzymka, to jest akt religijny. To nie trekking ani atrakcyjna podróż, choć i te elementy się z pielgrzymką wiążą. To nie podróż „w głąb siebie”, choć i ten wymiar pielgrzymowanie posiada. Pielgrzymka, to tak naprawdę, droga do Boga i dlatego właśnie warto do Niego mówić.

Warto mówić do Boga mimo, że nie odpowiada nam językiem, jakiego na co dzień używamy. Warto także mówić do Niego, bo „Nie jest dobrze, aby człowiek był sam”. Te słowa kierujące człowieka w stronę małżeństwa, wyrażają o nas tę prawdę, że człowiek jest sobą tylko w relacji do kogoś innego. A gdy kogoś innego nie ma, to może Bóg, może być dla nas tą drugą stroną relacji.

Warto mówić do Boga w sposób najzwyklejszy. Oczywiście, że dobrze, że mamy i używamy modlitw, tych konkretnych wyuczonych pamięciowo i emocjonalnie słów. Ale może możemy mówić do Niego, „po swojemu”, swoimi słowami, wcale czasem nie dostojnymi, ani specjalnymi.

Warto mówić do Niego szczególnie wtedy, gdy takie mówienie jest od nas, jak najdalej. Gdy chcemy być sami albo gdy mamy już dość. Gdy chcemy Mu wyrzucić nasze pretensje i może nawet oskarżenia. Nawet, może to ryzykowne, gdy się na Niego gniewamy. W Biblii jest postać – o dziwo – Jakuba, który z Bogiem walczył i „zwyciężył”. I ten jego spór i walka z Bogiem zostają w Biblii przez Boga – uwaga – docenione! «Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś».

Nie chodzi o zwycięstwo. Chodzi o relację. Relację, w której wszystko może być powiedziane. Dlatego mów do Boga, gdy idziesz, mów, gdy jesteś w łóżku i się budzisz lub zasypiasz. Mów, kiedy jest w tobie zachwyt, mów, kiedy przepełnia się fala smutku, buntu lub goryczy. Mów. Bo tak, słowami wyrazisz to, co czynisz stopami. Wyrazisz to, że twoja pielgrzymka ma CEL. Że jesteś zdążaniem do tego CELU, a twoje kroki oraz słowa stają się do Niego drogą. W ten sposób będziesz tworzyć „camino”, drogę do szczęścia, do Miłości, do bycia człowiekiem.

————————————————————————
Pozostałe z 10 zasad pielgrzyma:
#10– Nie jest za późno
#9 – Ufaj Bogu
#8 – Licz na siebie
#7 – Bądź dobrym towarzyszem drogi
#6 – Nie bierz za wiele

————————————————————————
„Droga” – książka o pielgrzymowaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *