15 stycznia 2017

Dziś jest cudowny dzień. Zupełnie wyjątkowy. Jeszcze nigdy takiego nie było i prawdę mówiąc, już nie będzie. Nigdy się taki nie zdarzył i nigdy już nie powtórzy. To zupełnie wyjątkowa sprawa. Dzisiaj. Właściwie – nie oszukujmy się – to cud. Coś niebywałego.

Obudziliśmy się w tym dniu i on JEST. Trzeba świętować, cieszyć się, celebrować. Jego wyjątkowe istnienie. Nasze wyjątkowe istnienie. I wyjątkowe istnienie – po prostu.

Co zrobimy z tej okazji? Jacy będziemy dzisiaj? Co powiemy? Będziemy się uśmiechać czy martwić? Będziemy wdzięczni czy nieszczęśliwi? Będziemy w tym wyjątkowym dniu czy zupełnie gdzieś indziej, gnani własnymi przyjemnymi i negatywnymi przywiązaniami, utkwimy gdzieś tam… w przeszłości, w przyszłości, w naszych własnych projekcjach co do jednej albo drugiej?

Ten niesamowity dzień się dziś zdarzył. Więc wszystkim chcę złożyć życzenia. Cudownego dnia. Doświadczenia, choćby na chwilę, tej jego niepowtarzalnej i wyjątkowej niezwykłości. Zanurzenia się w nim i zbratania się z nim, bo przecież warty tego.

W prawdziwie nieskończonej przestrzeni możliwych kierunków, w jakich możemy zrobić krok tego dnia, życzę kroku w stronę jego źródła. W stronę, z której ten dzień się pojawił. W stronę, skąd wyłania się wszystko, co istnieje…

Ten krok może być tylko dzisiaj, bo jutro to będzie dzisiaj, tyle że jutro. Ten krok, może być czymś, co na dniu będąc oparte, tworzyć będzie coś nieskończenie więcej. Wyprowadzać nas będzie na drogę, do tej erupcji wszystkich dni.

Więc czas na świętowanie, na radowanie się, na pracę, na wysiłek, nawet na znoszenie czasem bólu, pokonywanie przeciwności, na zmęczenie. Wyjątkowy czas kurcze blade. Cieszmy się. Najlepszego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *