Camino 2015, zdjęcia: dzień 080 Saint-Ferme

80 dni. Czy da się uwierzyć? Że można iść tyle czasu? Że 80 dni wcześniej wyszedłem ze swojego domu? Albo np. że 80 dni temu zacząłem publikować zdjęcia z mojej pielgrzymki? Gdy robimy coś, gdy dążymy gdzieś, gdy skupiamy się na zadaniu tak mocno dzień za dniem, to w pewnym momencie człowiek staje, patrzy wstecz i myśli… to nie do uwierzenia!

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 080 Saint-Ferme

Camino 2015, zdjęcia: dzień 079 Sainte-Foy-la-Grande

Południowa Francja jest piękna. Kolorowa. Urocza. Nie ma łanów zboża, ale są pola słoneczników i niekończące się winnice. No i gorąco. 79 dnia (czy to możliwe?) szedłem 30 km do Sainte-Foy-la-Grande. To kolejna ciekawa cecha Francji i Hiszpanii, ogromna ilość miast i miasteczek, które swoje nazwy biorą od imion świętych. U nas tego nie ma. Choć może Janowiec, to do św. Jana, a Tomaszów czy Tomaszowice od św. Tomasza. Ale czy napewno? A może od fundatorów itp? A czy to się kojarzy ludziom, z jakiś świętym? A tak… Sainte-Foy-la-Grande, Santiago, San Francisco i wiadomo, o co chodzi 🙂

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 079 Sainte-Foy-la-Grande

Camino 2015, zdjęcia: dzień 078 Mussidain

78 dzień mojego Camino to był dzień wyczynowy. Uprzejma pani z merostwa w Mussidain, powiedziała mi, że muszę dojść przed szestnastą, bo zamykają i klucza do albergi nie dostanę. Przeszedłem 37 km, z dodatkami 39, w osiem godzin, włączając w to krótki odpoczynek w połowie drogi. W sumie szedłem 5 km/h przez cały dzień. Nigdy przedtem ani nigdy potem tak szybko już nie chodziłem.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 078 Mussidain

Camino 2015, zdjęcia: dzień 077 Périgueux

Nie wiem kim był święty Front, ale ma swoją katedrę w Périgueux. Szedłem tam z Sorges znów z moim młodym belgijskim przyjacielem. Jorre nauczył mnie jeść niedojrzałe kolby kukurydzy. Zerwaliśmy na polu i do buzi. Słodkie to to było, sok ściekał. Dało się jeść. Potem trochę brzuch nie tego, ale co tam, mężczyzna wszystko zniesie. W Périgueux Jorre poszedł dalej, a ja zostałem, bo była prywatna oferta noclegu donativo. We Francji donativo to generalnie 10 Euro. Sympatyczna właścicielka, widząc zmęczonego pielgrzyma, zaproponowała mi nawet masaż nóg. Ech… chłopie, chłopie – trzeba się było zgodzić!

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 077 Périgueux

Camino 2015, zdjęcia: dzień 076 Sorges

76 dnia szedłem 29km do Sorges. Po raz pierwszy miałem towarzystwo! Szedłem z młodym Belgiem – Jorre. Dziwna sprawa, gadaliśmy przez cały dzień. Zupełnie nie czuje się drogi. Człowiek niby idzie, a myślami jest gdzieś tam… Pierwszą połowę dnia lało. Zatrzymaliśmy się w połowie dystansu w Thiviers na dworcu kolejowym. Po drodze minęliśmy potem ciekawy krzyż, na przecięciu ramion umieszczona była muszla św. Jakuba!

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 076 Sorges

Camino 2015, zdjęcia: dzień 075 La Coquille

75 dzień mojego Camino. 23 km do La Coquille. Piękna pogoda, ładna droga, spokojny marsz. A przy drodze… zdziwienie. Obok siebie stoją: chrześcijański krzyż i tablica klasztoru buddyjskiego we Francji. Krzyż jest kamienny, omszały, tablica wygląda jak nowa. To jakiś obrazek zmian w pigułce? Zdjęcie można obejrzeć w albumie poniżej.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 075 La Coquille

Camino 2015, zdjęcia: dzień 074 Flavignac

74 dzień mojego Camino. 33 km do Flavignac. Po drodze walczyłem telefonicznie z francuskimi urzędnikami. Mało się nie zabiłem, bo schodziłem w dół po jakichś kamieniach, a oni niemal ni w ząb po angielsku. Zrozumiałem z telefonu, że mam do 14 zadzwonić do merostwa. Ale po co? W merostwie nikt nie odbiera, bo wiadomo – urzędnicy pracują. Przed Flavignac szedłem na gps. Doprowadził mnie do ogromnego odgrodzonego pola – koniec drogi. Miałem dość zawracania. Z duszą na ramieniu, przelazłem przez ogrodzenie i ruszyłem przed siebie wypatrując jakiegoś bydła (oby nie samców) albo psów. Udało się. Ale strach był. Zdjęć tylko trzy. Tytułowe poniżej to merostwo we Flavignac. W środku mapa, wejście do albergi i krowy, jakoś tak… rozmawiałem z nimi po drodze.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 074 Flavignac

Camino 2015, zdjęcia: dzień 073 Aureil

Kilka zdjęć z 73 dnia mojego Camino. Właściwie powinienem pójść do Saint-Léonard-de-Noblat, a następnego dnia do Limoges, które jest dużym miastem. Niestety dostępne miejsca w Limoges były drogie, więc wybrałem drogę „na skróty”. Gdy wyszedłem na szlak pielgrzymi w mojej alberdze dopiero wstawali. Szedłem szybko, sporo kilometrów i… w końcu znów ich spotkałem. Oczywiście – pomyliłem drogę, nadkładając sporo dodatkowych kilometrów. – Shit happens – filozoficznie zauważył Christian, gdy mnie zobaczył i się dowiedział, co się stało.

Czytaj dalej Camino 2015, zdjęcia: dzień 073 Aureil