Camino 2015, zdjęcia: dzień 076 Sorges

76 dnia szedłem 29km do Sorges. Po raz pierwszy miałem towarzystwo! Szedłem z młodym Belgiem – Jorre. Dziwna sprawa, gadaliśmy przez cały dzień. Zupełnie nie czuje się drogi. Człowiek niby idzie, a myślami jest gdzieś tam… Pierwszą połowę dnia lało. Zatrzymaliśmy się w połowie dystansu w Thiviers na dworcu kolejowym. Po drodze minęliśmy potem ciekawy krzyż, na przecięciu ramion umieszczona była muszla św. Jakuba!

W Sorges był tłok w alberdze. Przyszli tam wcześniej Francuzi, którzy tego dnia pielgrzymowali z Thiviers do Sorges (14km). W kościele usłyszałem muzykę, to poszedłem. Była mechaniczna, gdzieś, coś odtwarzało. W alberdze drobne nieprzyjemności ale dałem radę 🙂 Towarzystwo Jorre na trasie – bezcenne.

Poniżej kilka zdjęć do obejrzenia, szczegóły i przemyślenia jak zwykle w książce.

Całość relacji w książce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *