Camino 2015, zdjęcia: dzień 056 Busson

56 dnia szedłem 27km do Busson. Pominę tu treść tego niezwykłego dnia, bo to w książce. Na koniec, trafiłem do niewielkiej miejscowości. Nie było w niej żadnej bazy noclegowej, kempingu itp. Zapytałem młodą Francuzkę, stojącą przy domu o te sprawy. – Nie… – pokręciła głową – tu nic nie ma. Ale może chciałby Pan przenocować u mnie?

Ot Francja. Mój szacunek dla tej kobiety/dziewczyny nigdy nie minie, zwłaszcza, że mówiła śmiesznym angielskim. Na zdjęciu tytułowym albumu: kwintesencja Francji, przynajmniej tej północno-wschodniej. Na jednym ze zdjęć wewnątrz piękne rozstaje dróg z krzyżem na środku.

Całość relacji w książce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *