Camino 2015, zdjęcia: dzień 053 Vandieres

53 dzień: Metz – Vandieres 26km. Rano przemiły ksiądz Wiesław poczęstował mnie śniadaniem i nawet dostałem prowiant na wynos, który zjadłem zaraz po wyjściu od niego, jeszcze w Metz, bo czekałem na otwarcie sklepu Orange, żeby kupić kartę telefoniczną. Udało się. 3 razy drożej niż w Niemczech. Potem szedłem szlakiem do najbliższego miasta, 26 km do Vandieres. Znów było gorąco, choć część drogi – co widać na zdjęciu – w cieniu.

Przez cały dalszy dzień nie spotkałem marketu, więc jedzenie sobie odpuściłem, w końcu miałem maszerować, a nie jeść. W Vandieres jak to na szlaku w tamtych okolicach dobra baza dla pielgrzymów. 1 (słownie jedna) prywatna Alberga. Za jedyne 30 Euro. Skapowałem, że w ten sposób nigdzie nie dojdę. Taki szlak. Takie warunki.

Całość relacji w książce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *