Camino 2015, zdjęcia: dzień 048 Morbach

Wyszedłem ze swojego domu 15 maja. 1 lipca byłem w pobliżu zachodniej granicy Niemiec. Na odcinku do Trier (niemal 70km) nie znalazłem noclegów. Dzwoniłem, ale spotkałem się z odmową. Za to przyjęto mnie w Morbach, co nie było na trasie i za blisko (22 km) Sohren, skąd wyruszałem. Zdecydowałem, że tam jednak pójdę, zostawiając sobie na dzień następny trochę dla mnie szaleńczy 47 km dystans do Trier. Teren na drodze do Trier zapowiadał się bardzo nieprzyjemnie. To nie polskie równiny, tylko nieustanny marsz pod górę i z góry. Gdy odpoczywałem w jakiejś wiosce podeszła do mnie starsza kobieta i obdarowała mnie, ot tak, truskawkami – są na zdjęciu w albumie poniżej.

Całość relacji w książce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *