Camino 2015, zdjęcia: dzień 030 Kleinliebenau

29 km do Kleinliebenau. Szedłem przez Lipsk. Duże ładne miasto. Miałem przygodę z jedną frau. Tuż przed Kleinliebenau spotkała mnie nieziemska burza.Woda lała się na mnie wiadrami, pioruny strzelały na około, gałęzie latały bo wiatr dziwny, ciemnofioletowy taki. Zanocowałem w maleńkim domku, który gospodarz przeznaczył na albergę. Nie mogłem się w nim wyprostować, nie mój rozmiar. Ale chodzi o to, żeby się przespać i nie moknąć, a to było zapewnione. Sory, że na zdjęciu bałagan, ale tak bywa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *