Camino 2015, zdjęcia: dzień 018 Legnica

Osiemnastego dnia szedłem 33 kilometry ze Środy Śląskiej do Legnicy. Kompletnie puste, odludne przestrzenie. I znów ileś godzin nie było do kogo otworzyć ust. Cokolwiek powiedzieć. Chyba po raz pierwszy wtedy poczułem, co to znaczy samotność. Taka literalna, fizyczna. Ciężko się jakoś od niej zrobiło. Siadłem przy drodze i patrzyłem w dal, na wzgórzu samotne drzewo. Nikogo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *