Santiago de Compostella

Siedzę na bocznym placu przy katedrze w Santiago de Compostella. W ustach chrupie mi bagietka.

20150912_125025

To co czułem wchodząc do tego miasta, a potem widząc postać Jakuba na frontonie katedry, wciąż we mnie jest. I pozostanie już na zawsze.

20150912_095439

Jutro  najbliższe spotkanie z Apostołem, bo w czasie mszy o 12.

 

Bóg jakimś cudem doprowadził mnie do tego miejsca, jak wszystkich nas prowadzi przez dni i ścieżki naszego życia.

Jemu samemu dziękuję. Jemu zaufałem. Dziwne to wszystko.

Po „compostelę” stałem 1,5 godziny. Mam jeszcze jogurt i czas. Każdy z nas ma czas…

20150912_123255

 

4 myśli nt. „Santiago de Compostella”

  1. Szczęść Boże!
    Postaram się jutro być również o 12 w kościółku (mam nadzieję, że Dobry Bóg nie będzie miał względu na różnice stref czasowych:))
    Proszę zwrócić uwagę na jutrzejsze drugie czytanie – Jk 2,14-18; jakże aktualne:(

    Pozdrawiam i … Boże pomagaj

  2. Congratulations! Your really made it! That is wonderful!

    I remember – as if it was yesterday – when you were in Sohren in the hunsrück in Germany!

    I wish you all the best and I pray for you – may this pilgrimmage of you will help others to decide for god!

    Ursula

    1. I made it 😉
      But… frankly saying this pilgrimage was done by me and by many other people who took part in it by giving me help. They really are, you really are, a part of that journey.

      I remember you and Sohren, and I will.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *