Soto de Luina

Deszcz. Chłodno. Przemakam. Przez godzinę, dwie, trzy… dziewięć… W Alberdze zimno. Wszyscy zasuwaja się w śpiwory. Taka rzeczywistość.

20150902_151204

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *