Cornieville

Poprzedniego dnia zjadłem na śniadanie jajecznica i chwilę potem bagitke i spory kawałek kiełbasy. I… Tyle. Następnego nie miałem już w zasadzie nic. Głód to przykra sprawa. Człowiek zaczyna się zataczac w głowie się kręci. Próbowałem jeść klosy zboża. Niestety ogrodzenie było pod prądem. Kopnelo mnie trochę. Włamałem się do cudzego ogrodu dla 10 wiśni. Te wiśnie mnie chwilowo pomogły. Potem Szedłem nie wiem gdzie. Zaczęło lać.

Czytaj dalej Cornieville