Walichnowy

32 km. Nie wiem jak się odmienia nazwą tej miejscowości. Forma i nastrój słabły wyraz z pokonywanym dystansem. Było tak:

20150526_135837

 

A potem tak:

 

 

 

20150526_174133

 

Nocleg na podłodze zrobił mi dobrze. Kościółek maleńki. Ksiądz proboszcz z poczuciem humoru. Brawo.  Tak często nam tego brakuje na codzień.

Idę do Kępna.  Ostrożnie. Bo wczoraj stara kontuzją się odezwała. Ten etap to 29 km. Rewelacyjne chmury na niebie. Rano było 7 stopni u wiatr w twarz. Trochę zmarzłem.

 

2 komentarze do “Walichnowy”

  1. Panie Zbyszku,
    przeczytałem Pana wpis na salonie24.pl i postanowiłem Panu wirtualnie towarzyszyć.
    Pisze Pan o dwujęzyczności wpisów – jaki to drugi język?
    Niecha św. Jakub ma Pana w swej opiece.
    Franek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *