pierwszy przystanek

Pookoło trzech godzinach. Przydrożne biedronka.  Jogurt. Grzebanie w plecaku.  Wcześniej wrzuciłem wodę mineralną. Kręgosłup powiedział dość.  Jogurt z płatkami.  Chmury się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *